Spirala zaczyna się niewinnie: brakuje na spłatę, więc bierzesz nową pożyczkę na starą. Problem w tym, że nowa pożyczka ma własne koszty - dług po każdej rundzie jest większy, a comiesięczne obciążenie rośnie, aż przestaje się mieścić w jakimkolwiek budżecie. Typowe ogniwa łańcucha to przedłużenia, refinansowania i równoległe chwilówki w kilku firmach.
Sygnały ostrzegawcze: pożyczasz na spłatę innej pożyczki drugi raz z rzędu; raty zabierają coraz większą część dochodu; przestajesz otwierać korespondencję od pożyczkodawców. Im wcześniej zareagujesz, tym więcej opcji zostaje: rozmowa z wierzycielem o ratach, konsolidacja, bezpłatna porada miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów.
Żadna pożyczka porównywana w serwisie nie jest dobrym narzędziem do spłacania innych pożyczek - piszemy to wprost, bo taki scenariusz kończy się źle.